Prawda historii - odcinek VII

Ks. Piotr Sąsiadek (1899 - 1981)
kapelan WP i pierwszy po wojnie
proboszcz w Sokolej Dąbrowie

Urodził się 13.11.1899 roku we wsi Zarubińce, powiat Zbaraż, województwo Tarnopolskie, parafia Opryłowce, w diecezji Lwowskiej. Jego rodzice Józef i Irena zd. Rozwadowska mieszkali w Zarubińcach i mieli ośmioro dzieci: 5 synów i 3 córki. Piotr był najstarszy z rodzeństwa i wraz z bratem Franciszkiem został księdzem. Rodzeństwo księdza Piotra to Stefan (zm. w Sokolej Dąbrowie), Jan (zm. w Gorzowie Wlkp.), ksiądz Franciszek (zm. w Nowym Sączu), Michał (zm. we Wschowie), Magdalena mieszkała jakiś czas we Francji, później w Sokolej Dąbrowie i we Wschowie u brata (zm. we Wschowie), Joanna (zm. we Francji) oraz Anna (zm. w Zbarażu).

Przed I wojną światową po szkole podstawowej w Zarubińcach ksiądz Sąsiadek rozpoczął 4 klasowe gimnazjum w Zbarażu. Dalszej nauki w gimnazjum nie kontynuował, ponieważ w latach 1914-1918 Zbaraż był pod okupacją rosyjską. Potem przez 2 lata ja­ko nauczyciel uczył w szkole podstawowej w rodzinnej wiosce Zarubińce. W roku 1920/1921 był w Tarnopolu na III kursie nauczania. W lipcu 1921 r. wstąpił do Zakonu Ojców Jezu­itów w Starej Wsi koło Brzozowa i w roku 1925 ukończył gimnazjum w Pińsku. Studiował filozo­fię w Krakowie w latach 1925 - 1928 i teologię w Lublinie na Bobolanum w latach 1928 - 1932.

Dnia 21.06.1931 roku przyjął święcenia kapłańskie w Lublinie w Zakonie Ojców Jezuitów. Najpierw pracował we Lwowie przy kościele św. Józefa, a potem do 1932 roku w Krakowie przy kościele Serca Pana Jezusa. Przez następne 6 lat do 1938 roku był kapelanem więzienia w Nowym Sączu. We wrześniu 1938 roku otrzymał inkardynację do diecezji Łuckiej na Wołyniu. W parafii Sarny pracował do kwietnia 1942 roku jako p.o. proboszcz i prefekt szkół polskich. W kwietniu 1942 roku został aresztowany przez Niemców i przez 2 miesiące siedział w więzieniu politycznym w Równem. Po interwencji Biskupa Adolfa Szelążka został zwolniony z więzienia w czerwcu 1942 roku i mianowany proboszczem w Klewaniu koło Równego.

W kwietniu 1944 roku po wkroczeniu na teren Wołynia I dywizji im. Tadeusza Kościuszki zo­stał mianowany kapelanem Wojska Polskiego przez Księdza Biskupa Adolfa Szelążka. Dwa mie­siące później odwiedził rodzinny Zbaraż i Tarnopol.

W lipcu 1944 roku został kapelanem Szkoły Pod­chorążych i Wyższej Szkoły Oficerskiej w Riazaniu. W sierpniu 1944 roku zaproponowano mu w Moskwie stanowisko dziekana I Armii Wojska Polskiego, które przyjął i dlatego powrócił do Sztabu Armii w Rąbkowie koło Garwolina, który przeniósł się później do Sulejówka. Wszyscy bracia księdza Piotra Sąsiadka oprócz księdza Fran­ciszka byli na wojnie: ks. Piotr Sąsiadek był w wojsku kapelanem, Stefan prowiantowym, Jan ku­charzem, a Michał wyższej rangi oficerem. Jakież było ich wielkie zdziwienie, a zarazem radość, kiedy pewnego razu spotkali się na świetlicy wojskowej i dowiedzieli się, że służą w wojsku w jed­nym pułku.

W październiku 1944 roku zrezygnował z funkcji kapelana Armii i powrócił na stanowisko kapelana w Wyższej Szkoły Oficerskiej w Riazaniu. W lutym i marcu 1945 roku wraz z oficerami Wojska Polskiego wrócił pociągiem z Riazania przez Woroneż, Kijów, Tarnopol i Lwów do Krakowa.

W sierpniu 1945 roku odwiedził dawnych parafian z Klewania, którzy przesiedleni zostali do Skwierzyny i okolic. W grudniu 1945 roku przeniósł się do garnizonu wojskowego w Skwierzynie, gdzie oprócz funkcji kapelana uczył religii 39 godzin tygodniowo we wszystkich szkołach Skwie­rzyny.

22 sierpnia 1946 roku został zwolniony z funkcji kapelana i mianowany proboszczem w parafii Sokola Dąbrowa, gdzie pracował przez 24 lata do 22.10.1970 roku. Po odejściu na emeryturę mieszkał na plebani w Sokolej Dąbrowie wraz z nowymi proboszczami, kolejno z księdzem Franciszkiem Ptakiem do 1978 roku, a później z księdzem Janem Górskim aż do swojej śmierci 23 lipca 1981 roku.

Miesiąc przed śmiercią 21.06.1981 roku obchodził 50-lecie kapłaństwa. Z tej przepięknej okazji kapłańskiego jubileuszu otrzymał list z życzeniami od obecnego Sługi Bożego Biskupa Wilhelma Pluty. W liście tym Bp Wilhelm Pluta dziękując jubilatowi „za pracę i postawę kapłańską oraz za wkład w dobro całej Diecezji” mówi o życiu księdza Sąsiadka, że „cechowała go pokorna służba dziełu zbawienia sprawowana w latach spokojnej posługi duszpasterskiej w swej rodzimej diecezji, potem w trudnych latach zawieruchy wojennej, a w końcu przy budowaniu Kościoła Chrystusowego na naszych Ziemiach”.

Ksiądz Piotr Sąsiadek jest bardzo mile wspominany i żyje do dzisiaj w pamięci mieszkańców parafii Sokola Dąbrowa. O jego grób znajdujący się obok kościoła parafialnego w Sokolej Dąbrowie troszczą się parafianie, a szczególnie Zofia Sąsiadek mieszkanka Sokolej Dąbrowy, która wyszła za mąż za Stanisława Sąsiadka, syna Stefana, brata księdza Piotra. Informacje o życiu księdza Sąsiadka zaczerpnąłem z jego wspomnień, zamieszczonych w książce „Wspomnienia wojenne księży kapelanów 1939-1945”, którą można przeczytać w całości na parafialnej stronie www.sokola.sulnet.pl oraz z rozmowy z Zofią Sąsiadek przeprowadzonej w dniu 25 stycznia 2002 roku.